Wyniki ankiety wśród mieszkańców, jak również różne wypowiedzi pokazują, że nie uda się wypracować jednolitego rozwiązania. Wygląda na to, że mieszkańcy każdej klatki muszą się chyba dogadać między sobą w tej sprawie. I zapewne razem sfinansować ustalony projekt, żeby nie było posądzeń, że mieszkańcy z klatek, które nie chcą miejsc naprzeciw swojej części płacą za wykonanie miejsc dla innych.